Ostatnio znalazłem taką ciekawą piosenkę Herberta Grönemeyera. Nazywa się "Ohne Dich" i pochodzi z jego najnowszego albumu ("12"). Pierwsze skojarzenie jakie miałem po przeczytaniu tytułu to oczywiście "Ohne Dich" Rammsteina. Po przesłuchaniu doszedłem jednak do wniosku, że to całkiem odmienne utwory. Wystarczy przytoczyć refreny obu piosenek: Grönemeyer śpiewa "Es ist so gut ohne Dich", a Rammstein "Ohne Dich kann ich nicht sein".
I muszę przyznać, że to "ohne Dich" mi się bardziej podoba. Jak ktoś jest zainteresowany tekstem, to jest np tutaj. Polecam:)
No i sprawdziło się moje ostrzeżenie o niemieckojęzycznych wstawkach:P
. . .
14 lat temu