piątek, 30 stycznia 2009

Sesja in progress..

Nie chodzi tu jednak o sesję RPG, tylko o taki zabawny twór, który pojawia się dwa razy w roku akademickim i próbuje dręczyć niewinnych studentów. Mnie jakoś specjalnie nie prześladowała do tej pory, bo miałem jeden egzamin, który zdałem (ale to nie był wielki wyczyn żeby go zdać:] ) i jeszcze jeden będzie w środę.

Jakby się uprzeć to można doliczyć jeszcze egzaminy w Dethloffie, ale to jest twór od sesji zdecydowanie niezależny. I po raz czwarty chyba z okazji otrzymywania wyników dowiedziałem się, że "Du bist an der Grenze" i że w związku z tym muszę się bardziej przykładać, bo następnym razem mogę nie mieć piątki. Ale po co się przemęczać?

I przy okazji taka piosenka na rozluźnienie atmosfery:

Jak na razie jestem zdania, że autor nie studiował filozofii, albo późniejsze egzaminy będą trudniejsze. I wolę pierwszą opcję:]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz